Zdrowe, dobrze odżywione dziecko karmione piersią:
·  chwyta  pierś  bez  trudności przy większości karmień
·  moczy 5–6 pieluszek dziennie
·  ma miękkie, żółte stolce po pierwszych kilku dniach.
Sporadyczny zielony stolec zwykle nie ma znaczenia. Większość dzieci karmionych piersią oddaje początkowo kilka stolców dziennie, a następnie, po kilku tygodniach, mogą występować kilkudniowe przerwy w ruchu jelit, chociaż częste stolce są także normalne.

·  rozwija się zgodnie z oczekiwaniami (np. uśmiechając się około szóstego tygodnia).

Uwaga: twoje dziecko powinno być zawsze ważone bez ubrania i pieluszki.

Obserwuj, jak dziecko ssie i połyka gdy jest przystawione do piersi. Na początku karmienia może ssać łapczywie, a potem bardziej rytmicznie i głęboko. Niekiedy może robić przerwy, a następnie kontynuować. Po pewnym czasie może oderwać się od piersi, najedzone i wyglądające na ‘wypompowane’!

Tagi:

0 komentarzy   Komentarze

 

Najczęściej stosowany przez społeczeństwa Zachodu środek pobudzający; występuje nie tylko w kawie, ale także w czekoladzie, kakao, herbacie i coli oraz w wielu dostępnych bez recepty środkach stymulujących i przeciwbólowych. Jak się szacuje, dzienne spożycie kofeiny na osobę wynosi 150-225 mg, z czego 75% pochodzi z kawy. Filiżanka kawy zawiera 50-150 mg kofeiny, filiżanka herbaty około 50 mg, a 400 g coli około 35 mg. Jednak osoby, które piją dużo kawy, spożywają znacznie więcej kofeiny, niekiedy nawet do 7500 mg dziennie! Długotrwałe picie kawy w nadmiarze może wywołać objawy „kofeinizmu”: lęk, nerwowość, bezsenność, depresję, zaparcia, częstomocz, owrzodzenie dwunastnicy, wysoki poziom cholesterolu, nadciśnienie i chorobę serca. Podejrzewa się także, iż z nadmiernym piciem kawy może się wiązać pojawienie się nowotworów sutka, a z piciem kawy w czasie ciąży – poronienie. Osoby szczególnie wrażliwe mogą odczuwać objawy „kofeinizmu”już po dwu filiżankach kawy dziennie.
Kofeina hamuje wchłaniane żelaza, co prowadzi do anemii i może powodować niedobór inozytolu (jedna z witamin z grupy B) oraz wapnia, utrudniając ich
absorpcję; ponieważ sprzyja to wzrostowi poziomu cholesterolu, zwiększa jednocześnie prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca.
W dwu sytuacjach kawa może okazać się dobrodziejstwem: gorące okłady z kawy pomagają w przypadku stłuczenia (siniaki) i łagodzą skutki ukąszeń owadów; kawę można też stosować leczniczo do lewatywy.

0 komentarzy   Komentarze

 

Jako środek pomocniczy w chorobach płuc (m.in. w gruźlicy, zapaleniu płuc), uszkodzeniu tkanki płucnej przez pyły (np. węgla, cementu, azbestu, krzemu) lub związki lotne (np. pary kwasów, gazy spalinowe, produkty naftowe, dymy). Również jest podawany podczas stosowania leków przeciwgruźliczych (uszkadzających błonę śluzową żołądka) oraz antybiotyków (uszkadzających błony śluzowe dróg moczowych i w płucach). Ziele miodunki zaleca się zwłaszcza wtedy, gdy wymienionym chorobom płuc towarzyszy nieżyt gardła i oskrzeli, utrudnione odkrztuszanie, chrypka, bóle gardła oraz tzw. suchy kaszel.

0 komentarzy   Komentarze

 

Występowanie. W całej Europie, również w Polsce w lasach i zaroślach.
Surowiec. Ziele miodunki — Herba Pulmonariae.
Główne związki. Krzemionka rozpuszczalna w wodzie ok. 2,5%, garbnik ok. 6%, alantoina do 1%, saponina, kwasy organiczne, flawonoid, sole mineralne, związki śluzowe.
Działanie. Antiphlogisticum, expectorans, metabolicum.
Wyciągi z surowca działają korzystnie na błony śluzowe dróg oddechowych. Przyspieszają bliznowacenie uszkodzonej tkanki płucnej oraz proces zwapniania ognisk gruźliczych, zmniejszają stan zapalny i zwiększają odporność na działanie szkodliwych substancji lotnych i pyłów (obecność krzemionki i alantoiny). Ułatwiają również upłynnianie wydzieliny zalegającej w górnych drogach oddechowych, wzmagają ruch nabłonka rzęskowego, wyzwalają odruch wykrztuśny i przyczyniają się do oczyszczania drzewa oskrzelowego. Ziele miodunki ma także słabe właściwości przeciwbakteryjne (obecność garbników), które korzystnie wspomagają działanie krzemionki na płuca i oskrzela. Większe dawki odwaru z surowca wywołują krótkotrwałe zaparcie i nieznacznie zwiększają wydalanie moczu.

0 komentarzy   Komentarze

 

Codziennie zjedz jakiś lodowy przysmak. Zakładając, że szklanka wybranych przez Ciebie lodów będzie miała do 250 kalorii, możesz zjeść właśnie tyle (mężczyźni 1,5 szklanki) lub mniejszą porcję, jeśli lody okażą się bardziej kaloryczne. W tabeli poniżej znajdziesz przykłady wartościowych, niskokalorycznych posiłków. Możesz je dowolnie komponować. Zwróć uwagę, że mężczyźni mogą przy każdym posiłku zjeść nieco więcej.

Więcej informacji o diecie na dieta lodowa.

Tagi: ,

0 komentarzy   Komentarze

 

Nie jesteśmy bezbronni wobec pano­szących się wirusów. W naszym ciele krążą miliardy komórek odpornoś­ciowych – leukocytów. Są rozrzucone po organizmie, by szybko reagować na atak intruzów i aby trudniej było je zniszczyć. Leukocyty produkowane są w węzłach chłonnych, grasicy, śle­dzionie, migdałkach, jelitach, szpiku kostnym. Ich głównym zadaniem jest nie dopuścić do wniknięcia zarazków  do organizmu, a jeśli intruz się do niego dostanie – unieszkodliwić go.

Pierwszym elementem naszej ba­riery ochronnej jest skora i błona ślu­zowa wyściełająca różne układy (np. oddechowy, pokarmowy, moczowy). Kwaśny odczyn skóry, żołądka, a u ko­biet także pochwy utrudnia życie drobnoustrojom. Z kolei błony śluzo­we wytwarzają śluz, którego zadaniem jest unieruchamianie zarazków.

0 komentarzy   Komentarze

 

Lekka, dieta bogata w wapń pozwoli ci odzyskać smukłą talię i zapobiegnie osteoporozie.

Szklanka mleka 1,5-proc. zawiera 300 mg wapnia, czyli 25-30 proc. obowiązkowej dziennej dawki.

0 komentarzy   Komentarze

 

Ból jest nieodłącznym elementem naszego życia. Informuje nas o tym, że coś złego dzieje się w organizmie. Czasem jednak, jeśli jest przewlekły albo wyjątkowo ostry, odbiera wszelkie chęci do życia i uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
Jedną z metod leczenia bólu jest terapia ciepłem. Ten sposób walki z bólem jest znany i wykorzystywany od dawna. Jak działa termoterapia? Ciepło rozgrzewa tkankę, powodując wzrost przepływu krwi, co przy­śpiesza usuwanie związków toksycznych w miejscu zapalenia. Ponadto stymuluje wydzielanie endorfin (hormonów szczęścia), które działają przeciwbólowe Efekt: zmniejszenie napięcia mięśni, a także szybsza regeneracja tkanek. Ważne, że ciepło mobilizuje organizm do walki z bólem, ale go nie maskuje. Leczenie ciepłem jest szczególnie polecane w stanach pourazowych, zapalnych, artretyzmie i reumatyzmie, przy obolałych po wysiłku mięśniach czy stawach.
Wygodną formą zastosowania terapii ciepłem są plastry rozgrzewające Voltaren® Termal. Po przyklejeniu na bolące miejsce natychmiast powodują rozluźnienie mięśni, uśmierzając bóle pleców, szyi, ramion. Plastry Voltaren® Termal nie zawierają żadnych farmakologicznie czynnych substancji, nie ma więc ryzyka alergii i podrażnień skóry. Ich działanie oparte jest na reakcji utleniania żelaza pod wpływem powietrza. Różnią się tym od innych plastrów dostęp­nych na rynku, zawierających kapsaicynę (wyciąg z papryki), które mogą dawać nieprzyjemne uczucie palącego gorąca i podrażniać skórę. Plastry Voltaren® Teramal utrzymują stałą temperaturę 40 st. C, nie stwarzając ryzyka poparzenia. Dzięki jedynej w swoim rodzaju żebrowanej konstrukcji są bardzo elastyczne -dostosowują się do kształtu ciała. Działają aż przez 10 godzin od przyklejenia. Można je łatwo odkleić i nie zostawiają brudnych śladów.

0 komentarzy   Komentarze

 

Do niedoboru miedzi w organizmie może dojść przy dużych stratach krwi (np. po silnych krwotokach, przy czę­stych bardzo obfitych miesiączkach). W takiej sytuacji lekarz może za­lecić przyjmowanie pre­paratów witaminowo–mineralnych, które zawierają ten pierwia­stek w swoim składzie. Jest ich wiele. Okazuje się jednak, tak przynaj­mniej twierdzą amery­kańscy lekarze, że nie każdy będzie jednakowo skuteczny. Zależy to od tego, w jakiej postaci miedź w nim występuje – czy jest to siarczan miedzi, czy tlenek mie­dzi. Tego ostatniego związku, twierdzą leka­rze, organizm po prostu nie przyswaja.

0 komentarzy   Komentarze

 

Nie używamy leków prze­czyszczających! Wywołują one gwałtowne wypróżnie­nie, co zwykle boli, a jelito zo­staje pozbawione warstwy ochronnej. Przez dwa, trzy dni ją odbudowuje – znowu nie ma wypróżnienia i znowu klops. Możemy natomiast po­dawać leki, które poprawiają konsystencję, np. syropy Du-phalac, Laktulozę, Normalac czy też Forlax. Ściągają one wodę do jelita, stolec staje się luźniejszy. Podawanie tych le­ków nie zwalnia nas oczywi­ście z konieczności pojenia dziecka. Tego rodzaju leki bie­rze się tygodniami, by pacjent przez jakiś czas wypróżniał się bez dolegliwości, żeby zapo­mniał o bólu. Gdy wypróżnie­nia są regularne i mają właści­wą konsystencję, stopniowo zmniejszamy dawkę, ale lek podajemy jeszcze przez parę miesięcy, żeby uniknąć awa­rii. Bo nawet jeśli tylko raz na dwa miesiące zaboli, znowu wraca ten mechanizm: boli -trzeba wstrzymać. Jeśli śluzówka jest poraniona, można łagodzić podrażnienia, podając doodbytniczo co­dziennie przez kilka dni spe­cjalną maść, np. Rectosol. W takiej sytuacji zawsze na­mawiam rodziców, by nie zwracali uwagi na porażki dziecka, nie komentowali zabrudzonych majteczek. Nadmierna koncentracja całej rodziny na „toaletowym pro­blemie”, ustawiczne zabiegi w okolicy odbytu przynoszą skutki odwrotne do zamie­rzonych. Natomiast sukces powinien być nagradzany – pochwałą, nawet kawałkiem ciasta – tak by mimo ograni­czeń diety dziecko miało ja­kieś przyjemności. Potrzebne są też delikatność i zrozumie­nie. Dobry jest system co­dziennych, przeprowadza­nych o tej samej spokojnej porze prób w toalecie (krót­kotrwałych, a nie nasiadówek). Warto pamiętać, że ma­łym pacjentom z zaparciami nawykowymi bardzo pomóc może psycholog.

0 komentarzy   Komentarze